„Pragniemy, aby Duch Święty, którego otrzymamy, umocnił nas do mężnego wyznawania wiary, i postępowania według jej zasad. Amen’’

Stało się. Nadszedł długo wyczekiwany dzień. 20 czerwca 2011 r. godzina 18.00 w naszym kościele w pierwszych rzędach ławek zasiedli uroczyście ubrani uczniowie klas III gimnazjalnych. 48 dziewcząt i 27 młodzieńców.

Bierzmowanie, bo o tym mowa, to sakrament czyniący z nas dojrzałych chrześcijan. Otrzymujemy dary Ducha Świętego, do „ mężnego wyznawania wiary i postępowania według jej zasad.” Przez cały rok ciężko pracowaliśmy skrupulatnie zbierając podpisy z każdej niedzielnej mszy świętej, rorat, czy różańca. Sumiennie uczestniczyliśmy w katechezach oraz Dniach Skupienia, poznawaliśmy Ducha Św., którego mieliśmy otrzymać.

[…]Całkowite skupienie. I zaczyna się. Ksiądz biskup Gerard Bernacki wychodzi procesją z zakrystii. Serca walą nam jak oszalałe, wiemy co się za chwile stanie. Obrzędy wstępne i liturgia słowa minęły w mgnieniu oka. Później przepiękna homilia. Odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych, modlitwa biskupa, hymn do Ducha Świętego i…Wstajemy. Emocje sięgają zenitu. Pierwszy rząd rusza  „ powoli, prosto, ręce złożone, klękamy…’’ W tym momencie zgromadzeni na eucharystii mogli poczuć TO COŚ – czyli obecnego Ducha Świętego.  „ Mario, Weroniko, Piotrze […] Przyjmij znamię daru Ducha Świętego […] Pokój z Tobą.’’ W momencie, kiedy ksiądz biskup zrobił mi na czole świętym olejem znak krzyża świętego, przeszły mnie niesamowite dreszcze. Ogarnęła mnie niesamowita radość. Otóż Duch Święty działał. Tak, już jestem dojrzałą chrześcijanką, mam nową patronkę. Wreszcie. Dziękuję Ci Boże. Otrzymałam dary. Niesamowite. Tak długo na to czekałam. Później już wszystko potoczyło się bardzo szybko. Liturgia eucharystyczna, i komunia. Pierwszy raz jako w pełni dojrzali chrześcijanie przyjęliśmy komunię świętą. Msza powoli dobiegła końca. Emocje opadły. Wyszliśmy z kościoła dużo bogatsi niż byliśmy jeszcze godzinę wcześniej. Świeżo naznaczeni Duchem Świętym, aby odważnie wyznawać światu świadectwo naszej wiary.

Jestem przekonana, że każda osoba, która przyjęła w tym roku sakrament bierzmowania zapamięta szczególnie ten moment. I nie będzie to żaden koniec przygody z kościołem, wręcz przeciwnie. Będzie to dopiero początek przepięknej drogi z Chrystusem, początek życia w pełni Wiarą, Nadzieją i Miłością z pomocą darów Ducha Świętego.

Agata Kościuk